Daga nadaje poobijana … tydzień 31

Miał być bardzo sympatyczny weekend, a wyszło prawie ; )

W sobotę Uphill MTB Beskidy z wjazdem na Równicę – zaliczone! :) Dla mnie pełna nowość, do tego w strugach deszczu i z temperaturą na szczycie w okolicach 12 stopni brrrr Ale udało się bez problemów wdrapać :)

daga-sebo-tydzien-31_2016

Niedziela – ŚLR Morawica – trasa super, pełna para w nogach i peszek … prędkość, kamienie, poślizg … przelot przez kierownicę i kontuzja … ból jak cholera, ręką ledwo ruszam, twarz zjechana, rower pokrzywiony … szybkie przemyślenie: szkoda punktów, trzeba dotrzeć do mety :-) Tak wolno maratonu jeszcze nie jechałam, ale udało się, choć nie obyło sie bez pomocy innego zawodnika i użyczenia roweru! Dzięki Marek (Rower Sport Kielce) ! : ) Finał taki, że tydzień L4, ledwo się ruszam, oko podbite, ale powoli wszystko się goi :D Za dwa tygodnie trzeba stanąć na kolejnym starcie!

Daga

ps. Nasze wyniki z Równicy i Morawnicy

Na stronach *.ghostbikers.pl używamy plików cookies w celach statystycznych oraz lepszej użyteczności wyświetlanych stron. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie nimi zarządzać, zmieniając ustawienia przeglądarki.